Menu
- Banki a Bik
- Bez zaświadczeń
- Ubezpieczenie kredytu
- Kredyt warto wziąć
- Dług w spadku
- Spłata kredytu
- Spore zadłużenie
- Karta obniżeniem zdolności
- Wkład własny
- Kredyt szansą
Banki a Bik
Z Biurem Informacji Kredytowej nie ma żartów. Doskonale wszyscy wiemy co oznacza dostanie się na czarną listę tej instytucji. To niemalże koszmar dla wszystkich korzystających często z usług banków. W zasadzie kredyty w takich chwilach są jedynie sfera marzeń, każdy wpisany jako dłużnik na listę BIK-u zawsze dostaje odmowę w banku.
Czy Biuro Informacji Kredytowej jest instytucją potrzebną i wiarygodną. Tutaj są sprzeczne opinie. My ze swojej strony uważamy, że BIK jest potrzebny, bowiem dzięki temu banki mają pełną świadomość z kim zawierają umowy. Dzięki temu istnieję duże prawdopodobieństwo, że kontrahent starający się o kredyty bankowe będzie je solidnie spłacał i dzięki temu uda się bankom uniknąć niepotrzebnych scysji odnośnie nieterminowych spłat. Niestety BIK to obusieczne narzędzie, niestety nie działa tak, jak powinno. Banki korzystają z twego sprawdzając klientów, niestety są wobec owych klientów ie są uczciwe i przez to wiele osób ma nie lada problemy. Skąd wspominane problemy wynikają? Banki często popełniają pomyłki. Niekiedy uczciwi klienci zupełnie przypadkiem dla kilku groszy trafiają na listę Biura Informacji Kredytowej. Znane są też takie osoby, które mimo spłacenia zadłużenia nie zostały z listy BIK-u wykreślone, bo tylko bank może zawnioskować o wykreślenie dłużnika przedstawiając dokument, iż dług został spłacony. Tyle że banki ie są skore do tego typu informacjo nanoszonych na klientów. Co ciekawe – często wpisują ich jako dłużników bez podstaw prawnych nie zachowując wytyczonej prawnie drogi. Niestety nasza konsumencka świadomość jest stosunkowa mała o BIK-u, toteż często nie walczymy o swoje, później jedynie dowiadujemy się, że drogę do kredytów mamy zamkniętą.
Kredyty bankowe są naszym nieodzownym towarzyszem jeśli mowa o domowych budżetach. Nie zarabiamy niestety wiele (w większości przypadków) i niestety nasze inwestycje nierzadko wiążą się z bankowymi pożyczkami. To wszystko sprawia, że musimy się trochę pomęczyć, bo musimy mieć zawsze nienaganna historię kredytową. Jeśli spóźnimy się z jakąkolwiek wplata to od razu bank wnioskuje o wpisanie nas na czarną listę dłużników bankowych. Powinien to robić wcześniej nas upominając o istnieniu takiego zagrożenia i wzywając do spłaty zadłużenia. Niestety banki te procedurę często omijają, a BIK specjalnie nie zabiega, by sprawdzić, czy zasady prawa w tej materii były zachowane.
Jaki z tego wniosek? Kredyty jak kredyty, brać je będziemy i musimy niestety zabiegać, by być czystym wobec BIK-u. A sam BIK... cóż... instytucja na pewno przydatna wedle swej idei działania. Niestety samo działanie w Polsce pozostawia wiele do życzenia i często opiera się na bankowym oszustwie lub błędach bankierów. Niestety nie banki na tym cierpią, ale my jako klienci. Bo banki w tej materii nie ponoszą żadnych konsekwencji. A my jako konsumenci możemy śmiało mówić, że przez błędy banków tracimy szansę na kredyty, a niekiedy tracimy szanse na nowe meble, remont mieszkania, czy też wymarzone wakacje.